Blog,  Życie & Codzienność

Pisanie, rzecz najcięższa

Już nawet nie chcę myśleć ile razy obiecywałam Wam i sobie, że będę tu regularnie pisać. Ostatni raz tu zajrzałam pół roku temu i to jest totalny wstyd. Nie spodziewałam się, że tyle czasu juz minęło.
Do wpisu zmobilizował mnie wpis mojej znajomej, która podobnie jak ja dawno niczego nie opowiadała na swoim blogu z przyczyn bliżej nieznanych. Ja siebie również nie potrafię wytłumaczyć. Uczelnia? Nowy rozdział?
Cóż. Może będę śmieszna jeśli napiszę, że na studiach się nie przemęczam. Zaraz ktoś pomyśli, że jestem leniwa lub co gorsza, że wykładowcy się nade mną litują bo jestem taka biedna. Ani jedno, ani drugie prawdą nie jest, choć rzeczywiście czasem tak bywa, że człowiekowi się nie chce, każdemu. Moje studia są o tyle przyjemne, że na pierwszym miejscu stawia się praktykę. Pamiętam doskonale czas, gdy byłam na dziennikarstwie. Kilka godzin dziennie słuchania wyuczonych tekstów wykładowców, którzy zazwyczaj mówili do ściany, a na koniec semestru sztywne egzaminy pisemne, po których i tak wiedza ulatywała. Tutaj jest inaczej. Interakcja pomiędzy studentami i wykładowcami oraz projekty zaliczeniowe, które same w sobie przygotowują do przyszłej pracy. Druga sprawa, że mój kierunek jest moim zainteresowaniem i to też wpływa na sposób przyswajania. Oprócz studiów, które zaliczam bardzo dobrze, od pisania bloga odrywa mnie ktoś, kto zmienił moje dotychczasowe życie. Długo nie wierzyłam, że przyjdzie taki moment, w którym będę się budziła ze świadomością „Mam dla kogo żyć”. Ostatnich kilka miesięcy upływa własnie pod takim hasłem i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Może niebawem znajdę czas na to, by Wam opowiedzieć jak to jest być kołówką i spotkać kogoś kto zaakceptuje każdy centymetr Twojego niedoskonałego ciała. Kogoś kto sprawia, że płaczesz ze śmiechu i komu pomoc Tobie sprawia przyjemność. Tymczasem, wszystkich sprawnych i nie w pełni sprawnych niedowiarków mogę zapewnić – na każdego przychodzi czas 🙂

Jutro idę na mały zabieg, ale gdy wrócę, zacznę walkę z blogowaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *